Szukaj:Słowo(a): markowych zegarków
Podforum: Pogawędki Data: 31 Sierpień 2008, 21:34
Odpowiedzi: 44
Odsłon: 1102
Cytat:

Wnętrze w E65 też jest dobrej jakości.



Hehehe a jaki to jest metal wysokiej jakości ? no po prostu wysokiej jakości, i to się widzi, i się wie.

Na stwierdzeniu jw. można podsumować to co napisałem, ludzie zatracili zdolność rozróżniania jakości materiałów.
Dla chcących czegoś więcej polecam sklep z zegarkami, pomacać czasomierze, takie od 3000 tys pln w górę.
A potem pójść i pomacać zegarki po 700 pln.
Dobra stal, dobra jakość wykonania, te słowa nabiorą namacalnego znaczenia.

Co do e65, hitem jest jakość materiału na konsolce szyb elektrycznych..... miodzio, jak to pasuje. No i na obramowaniu drzwi kierowcy plastik wytarty przez swoje dwie warstwy od wsiadania i wysiadania.....
O klawiszach z których zlazła politura na tunelu środkowym już pisałem.
Ten samochód w środku to chiński śmieć.

Kyo i inni, chce ktoś szoku, w W-wie jest Phaeton na Witosa, obok Bawarii Motors w komisie, z kremowym wnętrzem. "Jakość" wnętrza e65 ocenicie potem sobie sami. Na prawdę gorąco polecam.

P.S. Wiecie ze właśnie w obecnych czasach najlepiej sprzedają się podróbki markowych zegarków robione w Chinach tanim kosztem (IWC, Omega, Breitling, Patek, Eterna, JeagerLC ) - ludzie nie są w stanie odróżnić czegoś za 100 USD od czegoś za 50 000 USD
Podforum: Hyde Park Data: 2009-02-28, 10:48
Odpowiedzi: 111
Odsłon: 3022
Adriatika napewno nie jest lepszy od markowych zegarków USSR . Szczelny do pierwszego starcia gumki na koronce . Eksploatację należy zacząć od sprawdzenia chodu na wibrografie na początku unakręcenia sprężyny spieszy potem spaźnia . Trzeba wyśrodkować , następnie gdy już zrosi zegarek para zaczną się kłopoty z wałkiem . Tyle ich widziałem ukręconych . Miłe złego początki . W sklepach nie mają zegarków ukraińskich czy rosyjskich ponieważ są one za drogie dla Polaka . Atlantika robiono ostatnio w niemczech obecnie trudno o części do niego . Wałki , mostki remontuara , beczki (zębnik , sprzęgnik) . Nie mówiąc o wiecznie obłażących tarczach i słabych chromach . Obecnie tarcze regeneruje się najtaniej w Żywcy więc problem odpada . Jeśli ktoś chce naprawdę szczelny zegarek na lata radzę Wostoka Komandira jego słabym punktem (jeśli to automat) jest łożysko pod rotorem co dziesięć lat wymiana . Jeśli nakręcany to sprężyna lubi się ukręcić , obecnie stosuje się zaczepy podwójnie nitowane . Co do sklepów to to co mają muszą sprzedać są to najczęściej właśnie adriatiki , delbany , atlantiki , doxy są one bardzo często sprzedawane z jednym mechanizmem ety tzn w środku to samo . Starsze modele niemarkowych zegarków miały trochę trwalsze mechanizmy ale płyty mosiężne były dalej słabe , kamienie (syntetyczny rubin) był np w Atlantiku kruchy szczególnie pod osią minutową . Przed kupnem najlepiej było przy kliencie ten zegarek rozebrać , końcówka osi sekundowej tak cienkai krucha że często w czasie nabijania wskazówki pękała . Jeszcze jedno tarcze w czasie renowacji jako że to stop miedzi w czasie galwanizacji stawały się miękkie i kłopot . Zegarki niemarkowe aby ograniczyć koszty po prostu dociskano sprężynami do kopert częściowo też poprzez tarcze i znowu kłopot . Tarcze miękkie odkształcały się i cały mechanizm trzymał się na wałku . Taki zegarki musiały być noszone delikatnie aby mechanizm nie latał . Rosyjskie zegarki takich kłopotów nie miały , wiele modeli było delikatnie mówiąc mało szczelnych ale powiem tak najstarszą pobiedę mam z 1948 roku wymienilem tylko włos balansu i kiedyś przez kogoś było lutowane koło minutowe . Wtedy USSR raczkował z produkcja zegarków w latach 70tych i 80 szkolił najlepszych naszych zegarmistrzów . Była produkcja potokowa tzn zniszczone koperty zastępowano nowymi i w razie potrzeby wymieniano jakieś detale a po 30 latach sprężyny . W sklepach pracują ludzie zatrudniani za niską pensję oni mają sprzedać produkt i najlepszą metodą jest wmówić że np rosyjskie jest be . Mimo delikatnych kół spotkałem się może dwa razy z ukruszeniem zęba . Czasem jakiś detal wykonywano słabo (np osie sław ) . Części jednak jest sporo i tak pozostanie , a do tych sprzedawanych obecnie już teraz kolega zegarmistrz części dobrać nie może i kupuje na allegro aby je rozebrać i przywrócić do życia jakiś zegarek , za który właściciel wywalił sporo kasy . Acha aby było jasne wodoszczelność na ten typ zegarków to gwarancja pół roku .
Podforum: Na papierze, ekranie i w Mieście Data: Wto Lut 14, 2006 11:45 am
Odpowiedzi: 66
Odsłon: 3185
Cytat:
Uchwała Sądu Najwyższego spowodowała, że bazarowi pośrednicy handlujący podrabianą odzieżą, kosmetykami, papierosami stali się bezkarni. Pozwala ona ścigać tylko tego, kto pierwszy wprowadził towar na rynek, a chroni wszystkich pozostałych handlarzy fałszywek. Producenci markowej odzieży tracą miliony złotych.

Polskie bazary pękają w szwach od podrabianych spodni, kurtek, dresów, T-shirtów, butów sportowych. Znakomicie sprzedają się imitacje perfum, wód toaletowych, markowych zegarków, pasków, torebek, a nawet kijów golfowych. Krocie zarabiają handlarze fałszywych papierosów. W zeszłym roku tylko w Wielkopolsce służby policyjne i celne podczas kontrolnych nalotów na bazary skonfiskowały towar o wartości blisko 5 mln zł. To o 2 mln zł więcej niż rok wcześniej. W skali kraju wartość skonfiskowanego towaru liczy się w setkach milionów złotych rocznie.

Fałszywki pojawiają się coraz częściej w markowych sklepach. W Poznaniu podrabiana galanteria skórzana pojawiła się w butiku na lotnisku Ławica. Kiedy przedstawiciel handlowy producenta to zauważył, zaalarmował prokuraturę. Okazało się, że właściciel miał co prawda faktury zakupu oryginalnego towaru, ale na półki "podkładał" tańszy, kupiony w lokalnych hurtowniach. Na sali sądowej jego radca prawny dowodził, że proceder jest legalny. - Mój klient nie wprowadził tego towaru na rynek jako pierwszy. Był tylko pośrednikiem, a to zwalnia go od odpowiedzialności karnej. Uchwała Sądu Najwyższego z 25 maja 2005 roku uznaje takie zachowanie za zgodne z prawem - triumfował, prezentując dokument.

Joanna Czerwińska z warszawskiej kancelarii prawnej Wardyński i Wspólnicy, reprezentująca w tym procesie międzynarodowe koncerny galanteryjne, rozkłada ręce. - Prowadzimy setki podobnych spraw. I nie możemy wiele zrobić, bo handlarze podróbkami przychodzą na salę rozpraw z tym orzeczeniem. A sądy nie chcą go podważać - mówi.

Sąd Najwyższy wydał je, badając sprawę handlarzy podrobionej kawy Jacobs. I uznał ich za niewinnych. Stwierdził, że ustawa Prawo własności z 30 czerwca 2000 roku nakazuje karać jedynie pierwszą osobę, która wprowadziła fałszywy towar na rynek. Pozostali, którzy go kupują na legalne faktury, nie podlegają karze. - Ustawa nie zabrania obrotu takimi towarami - czytamy w uzasadnieniu.

Sąd Najwyższy wskazuje, że inaczej jest z handlem narkotykami. Tu karze się za "wprowadzenie do obrotu" na każdym etapie.

- W innych krajach, np. we Włoszech, za handel podróbkami karani są wszyscy pośrednicy, łącznie z klientem, który na końcu towar kupił - mówi Joanna Czerwińska.

Uchwała Sądu Najwyższego bije po kieszeni największych światowych producentów sportowej odzieży. - Doszło do sytuacji paranoidalnej. Tracimy miliony złotych. To bezkarność w majestacie prawa. Prokuratura odmawia ścigania handlarzy - alarmuje Piotr Cieszewski, dyrektor generalny Puma Polska sp. z o.o.

Dotarliśmy do kilku prokuratorskich umorzeń. W Katowicach prokuratura, powołując się na Sąd Najwyższy, uzasadnia umorzenie "brakiem znamion czynu zabronionego". Paweł Grzelka z warszawskiej kancelarii Grzelka i Wspólnicy reprezentującej interesy Pumy wyjaśnia, że dziś nawet policja nie chce interweniować. - Wiedzą, że handlarze są bezkarni, bo prokuratura umorzy - mówi. Pracownik firmy Nike Poland zajmujący się ściganiem handlarzy podróbkami opowiada, że na bazarach pomiędzy podrobionymi ciuchami leży zalaminowane orzeczenie SN oraz prokuratorskie umorzenia. - Ma to odstraszyć policję od interwencji - mówi.

Witold Kowalski, dyrektor generalny Nike Poland, szacuje roczną wartość podrobionych towarów jego firmy na polskim rynku na około 45 mln zł. Jest szefem nieformalnego związku, w którego skład wchodzi też Puma Polska i Adidas Poland. Potentatów zjednoczyła właśnie ta sprawa. - Bezkarność spowodowana wydaniem tego orzeczenia godzi w interesy nas wszystkich. Domagamy się zmiany tego prawa i z takim wnioskiem lada dzień wystąpimy do ministra sprawiedliwości. Jedynie w jego sprawnym działaniu mamy nadzieję na szybką zmianę tego absurdalnego prawa - mówi.

Co na to minister? O problemie dowiedział się od "Gazety". - Zleciłem zbadanie tej sprawy Prokuraturze Krajowej i departamentowi legislacyjno-prawnemu. Za kilka dni będę miał wyniki tych analiz i wtedy zdecydujemy, co robić - zapowiedział Zbigniew Ziobro.

Podforum: Formalności i przepisy celne Data: Sro Lut 06, 2008 9:04 pm
Odpowiedzi: 7
Odsłon: 1050
OK, to chyba nic z tego nie będzie bo chciałem sprowadzć duże ilości zegarków Seiko na handel. Gdzie musiał bym sie zglosic aby uzuskać pozwolenie na import seiko? Z tego co wiem to firma zibi.pl jest oficjalnym dystrybutorem seiko. Czy od nich trzeba uzyskać pozwolenie ?
A jak wygląda sprawa z zegarkami Casio? Czy też ten znak jest zastrzeżony ? Kiedyś kupowałem po pięć zegarków Casio na miesiąc, płaciłem cło i urząd celny nie robił żadnych problemów, ale sprowadzałem to na siebie nie na firme. Nie wiem jak by to było przy dużych ilościach na firme. W internecie jest kilka miejsc gdzie mozna kupić orginalne zegarki casio, i inne znane marki za "grosze" tylko martwi mnie to ,że jest taki problem z importem markowych rzeczy.

Prosze jeszcze o odpowiedz czy taki problem jest tez z marką Casio, citizen .

pozdrawiam
Podforum: Ogólne sprawy organizacyjne Data: Czw 01 Wrz, 2005 7:41 pm
Odpowiedzi: 17
Odsłon: 1991
Od jakiegoś czasu obserwuję ciekawe zjawisko. Zniknął spam dotyczący zakupu "oryginalnych" produktów po rewelacyjnie niskiej cenie. Oczywiście wiadomo o co chodzi w tej rewelacji. Przyszło nowe - teraz dostaję reklamę ... replik markowych produktów w dobrej cenie. Co się zmieniło? Produkt - nie. Cena - (zwykle) nie. Zmieniło się zaś to, że zamiast nielegalnie sprzedawać podróby markowych produktów, teraz legalnie sprzedaje się repliki tychże produktów.
Jak na razie dotyczy to zegarków, sprzętu RTV. Ciekawe kiedy pojawią się repliki wiatrówek. Pierwsze "jaskóleczki" już mieliśmy w postaci wiatrówek BX czy BX, nie nazywani ich jednak wprost replikami. Pytanie jak długo?

No, a kto jest temu winny - czarnoprochowcy ! :D To od nich się zaczęło. mam nadzieję, że wpadną we własne sidła jak na rynku pojawi się replika ... czarnego prochu ... choć akurat przypadku chińskich dostaw mozna by powiedzieć, że wreszcie maja coś oryginalnego :D
Podforum: Formalności i przepisy celne Data: Sro Lut 06, 2008 11:13 am
Odpowiedzi: 7
Odsłon: 1050
Witam,

Czy nie będzie problemów ze sprowadzeniem markowych zegarków Seiko i jakie są koszty na zegarki w Urzędzie Celnym. Zegarki będą wysłane do mnie pocztą. Czy oprócz faktury będe potrzebował jeszcze jakieś dokumenty ?

ZbigniewK
Strona 1 z 1 1

>